robix prowadzi tutaj blog rowerowy

Wieczorna jazda

  • DST 25.00km
  • Czas 00:58
  • VAVG 25.86km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 czerwca 2010 | dodano: 06.06.2010

W dzień nie mogłem się zebrać i wieczorem razem z Rafałem udało się. Trasa Leszno-Gawartowa Wola-Podkampinos i powrót.



Jazdy czas zacząć

  • DST 26.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 25.57km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 czerwca 2010 | dodano: 04.06.2010

Po dłuuuugim lenistwie zimowo-wiosennym w końcu udało się zebrać siły i znaleźć motywacje i czas na jazdę.Mam nadzieję że będzie to udawało się robić częściej a nie tylko zakładać teoretycznie. Asfaltem do Czarnowa przez Wawrzyszew do Błonia i powrót tą samą trasą z zachaczeniem o Marianów. Może i mógłbym w dniu dzisiejszym przejechać więcej ale jakoś zabrakło pomysłu na trasę. Samopoczucie w trakcie i po jeżdzie dobre!!!



Inauguracja

  • DST 15.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 00:46
  • VAVG 19.57km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 28 marca 2010 | dodano: 28.03.2010

W końcu po przebudzeniu ze snu zimowego czas na pierwszą jazdę.Co prawda była ona zaplanowana na wczoraj ale pogoda nie dopisła.W południe telefon do Rafała czy jedzie, a on że już jeździ z Cezarem i mogą się po mnie zawrócić.Po 10 minutach przyjechali i ruszyliśmy w teren - niebieskim przez groblę,później zielonym do żółtego.Tutaj się rozdzieliliśmy z braku czasu-mojego.Chłopaki polecieli na górki a ja szosą do Łubca,przez Julinek i do Leszna. Jak na pierwszą jazdę to nie za ciekawie,był plan żeby jazdy w tym sezonie zacząć od asfaltu ale wyszło jak wyszło,zawsze w grupie lepiej.Muszę trochę chyba sam pojeździć abym mógł później reszcie starać się dotrzymać tempa.



Marathon Mazovia MTB Łomianki

  • DST 58.00km
  • Teren 58.00km
  • Czas 02:59
  • VAVG 19.44km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 11 października 2009 | dodano: 12.10.2009

Dziś zakończenie Mazovi czyli epilog w Łomiankach-jazda po znanych ścieżkach.Pogoda od samego rana do bani,a przed samym startem to i deszczyk,dobrze że założyłem długie rękawiczki bo nie wiem w jakim stanie by dojechały moje palce do mety.Jechało mi się nawet dobrze,taka mała satysfakcja pierwszy maraton przejechany bez jakiegokolwiek zatrzymywania się czy to na bufecie czy za potrzebą fizjologiczną.Na bufetach i tak nie było co jeść a pić też się nie chciało w taką pogodę.Przejazd przez bagna w Zaborowie Leśnym możliwy ale dający w kość.Sama końcówka już trochę męcząca ale udało się!!!



Marathon Mazovia MTB Jabłonna

  • DST 43.00km
  • Teren 43.00km
  • Czas 02:04
  • VAVG 20.81km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 4 października 2009 | dodano: 07.10.2009

Kolejny start na Mazovi.Rano pogoda niezbyt sprzyjająca ale trzeba jechać,dziś sam,Janek biega,Rafał baluje a Czarek dojeżdza z Legionowa.Jak przyjechałem to już część drużyny była:Jarek,Łukasz i Krzysio z ręką na tęblaku.Później dojeżdza reszta:Marek,Zenek,Łukasz i na końcu Czarek na rowerze.Jak zwykle trochę pogawędek,żartów i trzeba się szykować na start.Ubrałem się i chwilę popedałowałem ale to chyba za mało.Na przyszłość muszę bardziej rozgrzać nogi bo w Radomiu jak trochę pokręciłem nogami to na początku już o wiele lepiej się jechało.Tu w Jabłonnej też było nieźle ale dawały o sobie znać uda i dopiero tak naprawdę po ich rozgrzaniu można było spokojnie jechać.Na starcie nawet przyjemnie ale od czasu do czasu nieprzyjemne podmuchy wiatru,jazda w rękawkach i nogawkach.Gdzieś po pierwszych górkach w lesie coś stukocze w kole ale jadę dalej.Denerwuje mnie to więc się zatrzymuje,myślałem że to patyk a to złamana szprycha.Więć mały patent-odklejam naklejkę z żelu energetycznego i złamaną szprychę doklejam do dobrej-zdaje egzamin do mety!!!Jechało mi się dziś super,trochę straty na klejeniu szprychy ale było ok.I jeszcze jedno mało jazdy daje o sobie znać i bolą plecy także człowiek musi się od czasu do czasu wyprostować na rowerze i zamiast skupić się na jeździe to myśli o bólu.Może za rok będzie lepiej to pierwsza moja Mazovia w prawie całym jej cyklu,jak będę znał trochę już trasy to i może inaczej się będzie jeździło!



Marathon Mazovia MTB Radom

  • DST 53.00km
  • Teren 53.00km
  • Czas 02:30
  • VAVG 21.20km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 września 2009 | dodano: 21.09.2009

Kolejny start w maratonie.Do Radomia wybraliśmy się we czterech:ja,Rafał,Czarek i Janek.Start z lotniska,na rozgrzewkę przejażdzka po pasie startowym.Miało być płasko i w rzeczywistości tak było.Na początku jechało mi się bardzo dobrze,na 12 km wyprzedzam Rafała,mówi że mu dziś ciężko idzie.Jak się później okazało defekt tylnego napędu i powrót na start z buta.W połowie dystansu dają znać o sobie bóle karku i drentwieją ręce,postój na drugim bufecie.Końcówka trasy dobrze pojechana,szybko i z wyprzedzeniem paru zawodników.Do końca satysfakcji nie mam bo myślałem że awansuje do 7 sektoru a ja cały czas kotwice mam zarzuconą w 8!!!



Trening KPN

  • DST 33.00km
  • Teren 33.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 19.80km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 września 2009 | dodano: 13.09.2009

Dziś jak co niedziela trening razem z Rafałem.Pojechaliśmy przez groble na Zamczysko,póżniej prawie do Granicy i powrót zielonym przez Górki do Roztoki i z tamtąd czerwonym przez Julinek do Leszna.Po powrocie mycie rowerku,dokręcenie i smarowanie kasety,łańcucha!



Marathon Mazovia MTB Józefów

  • DST 44.00km
  • Teren 44.00km
  • Czas 02:26
  • VAVG 18.08km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 września 2009 | dodano: 09.09.2009

Dziś po dłuższej przerwie kolejny start w Mazovi.Jedziemy we trójkę z Damianem i Czarkiem,generalnie mało Dampersów dziś na starcie.Do Józefowa docierają tylko Janek,Marek i bracia Łukasz z Darkiem.Pogoda zapowiada się jak w sam raz do jazdy nie za ciepło,pochmurno ale gdzie niegdzie przebija się słonko.O 10:30 razem z Darkiem stajemy w 8 sektorze przy samej taśmie.Przed wyjazdem na maraton Rafał straszył że w Józefowie dużo piachu i jest ciężko-także mała obawa przed startem!Godzina 11:00 start,Darek ruszył do przodu,ja powoli dobijam do czołówki i przed wjazdem do lasu Darek jest pierwszy a ja czwarty.Pierwsza górka i piach ale daje sobie z nią rade bokiem.Za chwile na boku stoi Darek poprawia łańcuch,pytam czy jest ok-odpowiedź twierdząca,jadę dalej.Trasa bardzo fajna,cały czas przez las,parę podjazdów mi się podoba,piachu wcale nie tak dużo a jak jest to jakoś sobie z nim radzę przejeżdzając bokiem.Na 25 km wyprzedza mnie Darek,przez jakiś czas trzymam się za nim ale później odjeżdza.Jedzie mi się super tylko niestety dają o sobie znać plecy-skutek nie częstego jeżdzenia na rowerze w ostatnim czasie.Co jakiś czas muszę się wyprostować na rowerze co nie ułatwia jazdy.Końcówka króciutko po asfalcie,jadę ile mam sił,wyprzedzam ze trzy osoby.Meta!!!



Palmiry

  • DST 40.00km
  • Teren 40.00km
  • Czas 02:23
  • VAVG 16.78km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 sierpnia 2009 | dodano: 30.08.2009

Dziś skoczyliśmy z Rafałem do Palmir.Początkowo mieliśmy jechać do Modlina na Mazovie XC poobserwować Czarka jak mu idzie ale niestety za długo by nam to zajeło czasu a tu przecież niedziela,rodzina w domu i trzeba jakiś wspólny spacer zaliczyć!Pojechaliśmy przez górki do Roztoki i z tamtąd zielonym,skrótem do Palmir.Chwila odpoczynku i powrót czerwonym,żółtym i znowu czerwonym.Pod koniec zaczęły mnie łapać skurcze a to oznaka nie jeżdzenia od dłuższego czasu na rowerze a szczególnie w terenie.



Powązki

  • DST 20.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:49
  • VAVG 24.49km/h
  • Sprzęt KROSS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 sierpnia 2009 | dodano: 20.08.2009

Dziś po dłuższej przerwie spowodowanej urazem stawu skokowego lekka przejażdzka terenowo-szosowa.Najpierw przez Marianów,Korfowe do Powązek,miejscami strasznie piaszczysto aż stawałem w miejscu.Wyskoczyłem na asfalt w stonę Kampinosu a potem skręt na Gawartową Wolę przez Czarnów do domu.Po nowym asfalcie w Gawartowej i Czarnowie aż miło jechać.Na koniec zajazd do Czarka i krótka pogawędka.