Sierpień, 2010
| Dystans całkowity: | 140.00 km (w terenie 35.00 km; 25.00%) |
| Czas w ruchu: | 05:38 |
| Średnia prędkość: | 24.85 km/h |
| Liczba aktywności: | 4 |
| Średnio na aktywność: | 35.00 km i 1h 24m |
| Więcej statystyk | |
KPN
-
DST
42.00km
-
Teren
30.00km
-
Czas
01:54
-
VAVG
22.11km/h
-
Sprzęt KROSS
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś od dłuższego czasu wspólna jazda z Rafałem i Czarkiem.Najpierw niebieskim przez groblę do Górek,później asfaltem przez Starą Dąbrowę do Sowiej Woli i Wierszy a następnie żółtym szlakiem do Leszna.Założyłem nogawki,długą bluzę i kamizelkę która wraz z przebywanymi kilometrami była zbędna.Bardzo fajna jazda,byle częściej.
Stare Babice
-
DST
39.00km
-
Czas
01:27
-
VAVG
26.90km/h
-
Sprzęt KROSS
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś musiałem załatwić sprawę w Babicach,więc wybrałem sie rowerem-przyjemne z pożytecznym.Trasa przez Zaborów-Borzęcin drogą nr 580 a póżniej już wdłuż drogi rowerówką przez Wojcieszyn-Koczargi-Zielonki-Stare Babice.Powrót tą samą trasą.Muszę stwierdzić że u nas jednak kultury jazdy to nie ma,stają samochodami na ścieżce jak chcą,łażą też jak chcą!!!
Asfalcik
-
DST
29.00km
-
Teren
5.00km
-
Czas
01:07
-
VAVG
25.97km/h
-
Sprzęt KROSS
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś jazda jak ostatnio tylko w drugą stronę.Leszno-Marianów-Czarnów-Wawrszyszew-Błonie-Radzików-Wąsy-Białutki-Leszno.Były momenty że pod wiatr szło ciężko ale zaraz później było z wiatrem i jechało się przyjemnie.
Błonie
-
DST
30.00km
-
Czas
01:10
-
VAVG
25.71km/h
-
Sprzęt KROSS
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś po lipcowym lenistwie czas na kolejną jazdę. Trasa przez Białutki,Radzików,Błonie i powrót przez Wawrzyszew,Czarnów i do domu. W Radzikowie zaliczyłem niezłą glębę - chciałem przejechać przez "śpiącego policjanta" bokiem przy chodniku, jakoś mnie ściągneło na krawężnik, ręce na rogach także nie zdążyłem nawet złapać za hamulce i gleba,przyłozyłem kolanem. Wstaje patrzę czy przerzutka cała jest ok, kierownica skręcona o 90 stopni-klucz,prostowanie udało się, reszta sprzętu w rowerze też działa bez zarzutu.Kolano nieźle zdarte i trochę boli ale udało się przejechać całą zaplanowaną trasę!

